Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Skradzione perfumy chciał wynieść w ... czapce

Perfumy o wartości 600 złotych padły łupem Marcina J. zatrzymanego przez policjantów z Białołęki. Do interwencji doszło w jednej z miejscowych drogerii. 21-latek wpadł po tym, jak skradzione perfumy wypadły mu z czapki. Mężczyzna przyznał się do tego przestępstwa. Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego na Białołęce interweniowali w miejscowej drogerii. Ochroniarz ujął na kradzieży jednego z klientów. Marcin J. wpadł po tym, jak skradzione perfumy wypadły mu z czapki.

Po dokonaniu niezbędnych ustaleń policjanci zatrzymali 21-latka i przewieźli do miejscowego komisariatu.

Wczoraj dochodzeniowiec przesłuchał Marcina J. i przedstawił mu zarzut kradzieży perfum o wartości 600 złotych. Mężczyzna przyznał się do tego czynu i dobrowolnie poddał karze grzywny.

Przypominamy, że za kradzież grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

po