Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zapytali pokrzywdzonego o papierosa, potem zastraszyli i ukradli zegarek

Data publikacji 09.05.2018

Dwaj mężczyźni zaczepili pokrzywdzonego. Zapytali o papierosa, potem zastraszyli i okradli. Podejrzani o rozbój 42 i 28-latek tuż po zdarzeniu zostali zatrzymani. Funkcjonariusze odzyskali również skradziony pokrzywdzonemu zegarek. Dawid M. oraz Daniel T. trafili do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Obaj odpowiedzą za rozbój. Dodatkowo Daniel T. poniesie odpowiedzialność za fałszowanie podpisu na dokumentacji procesowej. Prokurator zastosował wobec obu mężczyzn policyjny dozór, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania. Zarzuty w tej sprawie policjanci przedstawili również Piotrowi S. 31-latek odpowie za paserstwo.

Do wymienionego zdarzenia doszło w ubiegły wtorek około 8.30. na przystanku autobusowym przy ul. Aleja Solidarności. Do pokrzywdzonego podeszło dwóch mężczyzn. Wyjaśnili, że wracają z całonocnej imprezy i poprosili go o papierosa. Ich uwagę przykuł zegarek mężczyzny. Zażądali, by im go oddał. Gdy odmówił zagrozili mu pobiciem, a następnie zabrali zegarek. Szybko oddalili się z miejsca.

Informacja o zdarzeniu natychmiast trafiła do patrolówki. Pokrzywdzony szczegółowo opisał napastników i utracone mienie, którego wartość wycenił na 1000 złotych. Policjanci natychmiast udali się na poszukiwanie za mężczyzn. Już wkrótce, w rejonie Parku Praskiego zatrzymali 42 i 28-latka podejrzewanych o to przestępstwo i 31-letniego Piotra S., u którego na ręku zauważyli skradziony pokrzywdzonemu zegarek. Wszyscy mężczyźni trafili do komendy przy ul. Jagiellońskiej.

42-letni Dawid M i 28-letni Daniel T. zostali przez policjantów doprowadzeni do prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty dokonania rozboju. Dodatkowo Daniel T. odpowie za fałszowanie podpisu na dokumentacji procesowej.

Prokurator po zapoznaniu się z aktami sprawy zastosował wobec podejrzanych policyjny dozór, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania do niego na odległość 200 metrów. Za rozbój zgodnie z kodeksem karnym grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Piotr S., przy którym policjanci ujawnili skradziony zegarek usłyszał zarzuty paserstwa.

po