Aktualności

Wpadli kolejni poszukiwani listami gończymi

Data publikacji 26.01.2016

Dobre rozpoznanie, policyjna czujność i zaangażowanie w realizację obowiązków, przynosi pozytywne efekty. Właśnie dzięki tym staraniom, podczas minionego weekendu, policjanci z zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób komendy na Pradze Północ, zatrzymali dwie kolejne osoby, poszukiwane listami gończymi. Obie trafiły do zakładów penitencjarnych na warszawskiej Białołęce.

Wśród wielu różnych czynności policyjnych jest również zatrzymywanie osób poszukiwanych. Osoby poszukiwane rzadko czekają na funkcjonariuszy w swoich domach. Często celowo ukrywają się, zmieniają miejsca pobytu, aby utrudnić lub wydłużyć wykonanie czynności karnych lub administracyjnych ze swoim udziałem. Stąd zatrzymanie takiej osoby nie zawsze jest łatwe.

W sobotę, około godz. 18:00 funkcjonariusze Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób udali się na adres, gdzie według ich informacji miał przebywać poszukiwany przez nich 34-latek. Kiedy nakazali otwarcie drzwi, w lokalu zapanowała cisza a światło zostało zgaszone. Mimo wielu wezwań funkcjonariuszy, mężczyzna nie reagował. Pomocy policjantom udzieliła załoga straży pożarnej, która umożliwiła mundurowym wejście do pomieszczenia. Jak się okazało, 34-latek w tym czasie próbował ucieczki przechodząc przez balkon z 9 na 8 piętro. Kryminalni nie czekali dłużej i przy pomocy wysięgnika straży pożarnej dotarli do uciekiniera i zatrzymali go. Krzysztof Z. po policyjnych czynnościach został osadzony w Zakładzie Karnym, gdzie spędzi najbliższe 4 lata.

W dniu następnym, operacyjni ponownie podjęli działania poszukiwawcze. Tym razem zapukali do drzwi mieszkania, w którym miał przebywać Tomasz R., poszukiwany listem gończym, w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Drzwi lokalu otworzył sam poszukiwany 28-latek. Mężczyzna został doprowadzony do komendy przy ul. Jagiellońskiej a następnie przekazany do zakładu penitencjarnego na warszawskiej Białołęce.

Zatrzymywanie osób poszukiwanych jest potwierdzeniem, że ukrywanie się przed organami ścigania nigdy nie zwalnia z odpowiedzialności za złamanie prawa.

po

Powrót na górę strony