Aktualności

Miał prawie 2,5 promila alkoholu, kiedy uderzył w barierę ochronną

Stołeczni policjanci zatrzymali mężczyznę, który wsiadł za kierownicę samochodu mimo cofnięcia mu uprawnień do kierowania pojazdami i spowodował kolizję. Powiadomieni funkcjonariusze szybko ustalili, że przyczyną tego zdarzenia był alkohol. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2,5 promila. Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości, według nowego przepisu karnego może mu grozić kara pozbawienia wolności do lat 2.

Kilka minut po godzinie 1.00 policjanci ze stołecznej drogówki, zostali wezwani w rejon wiaduktu przy ul. Starzyńskiego, gdzie miało dojść do kolizji. Na miejscu okazało się, że kierowca samochodu marki Renault stracił panowanie nad kierownicą, prawdopodobnie w wyniku nadmiernej prędkości i uderzył w barierę ochronną. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że siedzący za kierownicą pojazdu Patryk R. jest nietrzeźwy i nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna przyznał się funkcjonariuszom, że uprawnienia te zostały mu cofnięte na okres dwóch lat. Patryk R. został zatrzymany i przewieziony do komendy przy ul. Jagiellońskiej. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna zostanie przesłuchany przez śledczych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu karnego, Patryk R. odpowie teraz za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego po drodze publicznej, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami oraz za prowadzanie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo może mu grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Dodatkowo mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji drogowej.

po

Powrót na górę strony