Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zarzut przywłaszczenia telefonu dla taksówkarza

Data publikacji 29.04.2011

Policjanci z Białołęki postawili taksówkarzowi zarzut przywłaszczenia telefonu komórkowego klientki. Sprawa miała swój początek w listopadzie zeszłego roku. 32 – letni Łukasz R. przyznał się do wszystkiego i oddał telefon właścicielce.

W listopadzie zeszłego roku taksówkarz przewoził ze Śródmieścia na Białołękę klientów. Wtedy jednej z kobiet wypadł z kieszeni na podłogę telefon komórkowy. Właściciel auta znalazł go następnego dnia i nie oddał właścicielce. Kobieta zgłosiła sprawę na policję. Funkcjonariusze zarejestrowali taksówkarza, którym jak ustalili operacyjnie, był 32 – letni Łukasz R. oraz telefon w policyjnym systemie informatycznym.

W kwietniu tego roku policjanci ze Śródmieścia zatrzymali poszukiwanego przez kryminalnych z Białołęki mężczyznę. Policjanci z Myśliborskiej postawili mu zarzut przywłaszczenia mienia, do którego się przyznał. Telefon wrócił do właścicielki. Za czyn którego się dopuścił taksówkarz może grozić grzywa, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku ( art. 284 kodeksu karnego).

Policjanci przypominają!

Kto w ciągu dwóch tygodni od znalezienia cudzej rzeczy albo przybłąkania się cudzego zwierzęcia nie zawiadomi o tym organu Policji lub innego organu państwowego albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza podlega karze grzywny do 500zł albo karze nagany ( art. 125 kodeksu wykroczeń ).

Kto znalazł rzecz zgubioną, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy, albo jeżeli nie zna miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy.

Przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły. ( art. 183 kodeksu cywilnego ).

mb
 

Powrót na górę strony